W ostatnim czasie miałem okazję poprowadzić dla Was webinar, gdzie omawiałem wszelkie nowinki który pojawiły się w przestrzeni SIBO w całym 2024 roku – trochę tego się zebrało i uznałem, że przygotuję skrótowy artykuł z moją interpretacją kluczowych badań oraz ciekawostek. No więc zaczynajmy 🙂
SIBO – najważniejsze badanie z 2024 roku?
Najciekawsze (w mojej opinii) badanie zostało przeprowadzone w lutym 2024 roku, gdzie pacjentom rutynowo poddawanym gastroskopii (z różnych przyczyn) naukowcy wykonali również aspirację i posiew treści dwunastnicy (obecny złoty standard diagnostyczny dla SIBO) oraz sekwencjonowanie 16S rRNA i sekwencjonowanie typu shotgun – mówiąc prościej, przeprowadzono bardzo dokładną analizę składu mikrobioty jelita cienkiego [1].
W badaniu 98 z 483 pacjentów (~20%) okazało się dodatnich dla SIBO i obserwowano u nich:
- Większe objawy jelitowe
- Dysbiozę jelita cienkiego
- Zwiększoną zdolność do fermentacji cukrów (nawet >60-krotnie)
- Wzmocnione szlaku produkcji gazów (wodoru i siarkowodoru) oraz amin biogennych
Jednak najciekawsze było, gdy naukowcy przyjrzeli się jak wygląda dokładny skład mikrobioty jelita cienkiego u pacjentów z SIBO!

Jak się okazało, blisko połowa całej mikrobioty jelita cienkiego, była zdominowana przez zaledwie 2 główne grupy bakterii:
- Klebsiella pneumoniae – stanowiła aż 18% całego mikrobiomu
- Escherichia coli (szczep BL21 i K-12) – stanowiły aż 28% całego mikrobiomu
Liczebność Klebsiella pneumoniae była związana z obecnością bólu brzucha u pacjentów, natomiast Escherichia coli korelowała ze wzdęciami i biegunką (klasycznymi objawami SIBO).
Dosłownie to badanie sugeruje nam, że 2 powyższe grupy bakterii mogą być głównymi graczami jeżeli chodzi o obecność SIBO – w praktyce nie walczymy z całą mikrobiotą lub niewiadomo jak dużą grupą różnych bakterii, a może się okazać, że są to zaledwie 2 kluczowe gatunki: E.coli oraz K.pneumoniae.
Do czego można wykorzystać w praktyce powyższe informacje? – być może zostaną opracowane metody leczenia, które będą bardziej selektywnie celować w zmniejszenie liczebności tych 2 gatunków bakterii (są to również dla nas wskazówki odnośnie ewentualnej suplementacji!).
SIBO – inne kluczowe badania z 2024 roku?
Ilość badań opublikowanych w 2024 roku na temat SIBO była naprawdę duża, toteż w poniższych podpunktach przedstawiam tylko najciekawsze z nich:
- Zaszczepienie cytoletalnej toksyny rozszerzającej B (toksyny związanej z bakteryjnym zatruciem pokarmowym) prowadzi u szczurów do rozwoju IBS-D/SIBO-D naśladującego 1:1 ludzki IBS-D (z tymi samymi objawami, zmianami w aktywności genów oraz mikrobiocie jelitowej) – pojawiają się sugestie, że zatrucie pokarmowe może być jedną z częstszych bezpośrednich przyczyn IBS-D/SIBO-D (obserwuje się tutaj również podłoże autoimmunlogiczne!) [2]
- SIBO, IMO oraz SIFO zostały dodane w 2024 roku na Międzynarodową Klasyfikację Chorób ICD-10 (świetnia informacja, która uwiarygadnia temat SIBO w przestrzeni naukowej oraz lekarskiej!) [3]
- SIBO występuje znacznie częściej u pacjentów z infekcją Helicobacter pylori (49,1% vs 24,5%), podobnie jak IMO (24,5% vs 8,2%) – skuteczna eradykacja H.pylori prowadzi również do eliminacji SIBO/IMO u większości pacjentów! [4]
- Czas pasażu jelitowego u pacjentów z IMO jest niemal 2x dłuższy niż u pacjentów nieprodukujących metanu [5], pacjenci z IMO znacznie częściej zmagają się z zaparciami, a biegunki występują u nich rzadziej [6],
- SIBO koreluje ze ścieńczeniem kory mózgowej u pacjentów z chorobą Parkinsona (korelacja a nie przyczynowość) [7],
- Opracowano specjalną kapsułkę, która wykazuje dużą wartość diagnostyczną w wykrywaniu SIBO (czułość: 67-100% i swoistość 90-97% w zależności od punktu odcięcia) [8],
- NAC zwiększa skuteczność Xifaxanu w terapii IBS-D/SIBO-D u szczurów (badanie na ludziach niedługo rusza) [9],
- 2 tygodniowa dieta elementarna obniża stężenia gazów do prawidłowych wartości i prowadzi do znacznego złagodzenia objawów u pacjentów (skuteczność w SIBO – 100%, IMO – 58%, SIBO&IMO – 75%) – natomiast nie znamy długoterminowego wskaźnika nawrotów! [10]
- Pacjenci z IBS+SIBO doświadczają znacznie większej poprawy po kuracji antybiotykowej niż pacjenci z IBS bez SIBO (metaanaliza) [11],
- Suplementacja maślanu sodu przez 12 tygodni u pacjentów z cukrzycą typu 2 prowadziła do zmniejszenia częstości występowania SIBO (z 75,9% do 26,9%), złagodzenia objawów jelitowych, spadku wskaźnika BMI i hemoglobiny glikowanej – bez poprawy w grupie placebo [12],
- Stosowanie wspomagającej suplementacji ziołowo-probiotycznej nie było skuteczniejsze niż stosowanie samej antybiotykoterapii i diety low FODMAP w leczeniu SIBO (jednak suplementacja łagodziła objawy żołądkowo-jelitowe – zwłaszcza u pacjentów z IMO) [13].
Szczegółowa bibliografia dostępna u autora.
Krytyka SIBO i testów oddechowych w 2024 roku
Z drugiej strony, samo SIBO w 2024 roku było poddane sporej krytyce – przy czym zwłaszcza chodziło tutaj o miarodajność testów oddechowych, które stosuje się w celu diagnostyki SIBO.
Krytyka została zainicjowana przez grupę naukowców, którzy mniej więcej w połowie zeszłego roku opublikowali przegląd narracyjny, w którym stwierdzili, że test oddechowy w celu diagnozy SIBO jest niedokładny i należy go porzucić jako test diagnostyczny w tym celu [14].

Krytyka jest w sporym stopniu uzasadniona i jeżeli ktoś mnie uważnie śledzi to wie, że pisałem o tym już ponad 4 lata temu (kliknij tutaj). Mianowicie, chodzi o to, że testy oddechowe mogą dawać wyniki fałszywie dodatnie u około 30% pacjentów, którzy wykonują u siebie test oddechowy [15].
Jest to spowodowane tym, że wykonując test oddechowy zakładamy, że substrat (glukoza lub laktuloza) który podaje się dla pacjenta nie dotrze do jelita grubego szybciej niż przed 90 minutą. Inaczej mówiąc, wszystko co dzieje się przed 90 minutą ma wskazywać na obecność SIBO.
Jak się okazuje, w przypadku części pacjentów jest to błędne założenie i zwłaszcza u osób z szybkim pasażem jelitowym substrat do jelita grubego może przedostawać się szybciej (nawet po 30-45 minutach) i dawać wyniki fałszywie dodatnie (wskazywać na SIBO, którego w rzeczywistości nie ma).
Jest to istotne ograniczenie testów oddechowych, natomiast uważam, że nieco wyolbrzymiane i można je w sporym stopniu zredukować odpowiednio podchodząc do selekcji pacjentów, a następnie interpretacji testów oddechowych.
Podsumowanie
Rok 2024 obfitował w sporo ciekawych nowinek ze świata SIBO oraz innych rozrostów drobnoustrojów. Choć bez wątpienia są w tym temacie pewne kontrowersje to pojawiące się kolejne publikacje naukowe nie pozostawiają wątpliwości, że SIBO istnieje i odgrywa istotną rolę w patogenezie objawów żołądkowo-jelitowych.
Jeżeli kogoś interesuje szczegółowe omówienie powyższych badań, kontrowersji oraz innych kwestii które działy się w 2024 roku to zachęcam, aby zapoznać się z nagraniem webinaru, który poprowadziłem na żywo 13.02.2024 (w nagraniu jest również dostępna sesja Q&A).
Szukasz wsparcia dietetycznego w zakresie SIBO lub innych problemów jelitowych?
Wypełnij formularz współpracy, a z pewnością odezwę się do Ciebie!