Diagnostyka SIBO opiera się na testach oddechowych. Niestety, ich wyniki bardzo często są błędnie interpretowane, a pacjenci niejednokrotnie poddawani zbędnemu leczeniu. Dlatego dzisiejszy wpis będzie pewnego rodzaju przewodnikiem, w którym krok po kroku wyjaśnię jak należy otrzymane wyniki analizować.

Testy oddechowe w SIBO – co to takiego?

Testy oddechowe są najczęściej wykorzystywaną metodą w diagnostyce SIBO. Opierają się one na założeniu, że człowiek nie potrafi samodzielnie wytwarzać gazów takich jak wodór czy metan. Jedynym ich źródłem mogą być bakterie obecne w jelitach.

Oznaczenie stężenia wspomnianych gazów w wydychanym powietrzu jest nam w stanie powiedzieć czy bakterie nie produkują zbyt dużej ilości gazów w jelicie. Wysokie stężenie gazów w określonym czasie może wskazywać na obecność SIBO, czyli zespołu rozrostu flory bakteryjnej jelita cienkiego.

Obecnie istnieją dwa rodzaje testów oddechowych: wodorowy i wodorowo-metanowy. W najbliższej przyszłości możliwe, że pojawi się również sprzęt do diagnostyki trzeciego gazu – siarkowodoru.

Jeśli jest to możliwe, zawsze zalecam wykonanie wodorowo-metanowego testu oddechowego, gdyż daje on pełniejszy obraz sytuacji danego pacjenta. Nie mniej, test badający wyłącznie stężenie wodoru również jest użyteczny i można z niego wyciągnąć cenne informacje.

Jak wygląda test oddechowy w kierunku SIBO?

Test oddechowy jest stosunkowo prosty w swoim przebiegu, jednak trwa około 3 godzin i wymaga odpowiedniego przygotowania przed testem. Nie można pójść na takie badanie „z marszu”, ponieważ jego wynik może wyjść zakłamany.

Na badanie należy zgłosić się rano, na czczo (ok. 12 godzin od ostatniego posiłku). Dzień wcześniej należy spożywać łatwostrawną dietę. Do badania nie należy również przystępować jeśli w ostatnim czasie przyjmowano leki tj. antybiotyki, inhibitory pompy protonowej czy leki przeczyszczające. Przygotowanie do testu oddechowego na swoim blogu dokładnie opisała Agata, gdzie Was serdecznie odsyłam.

Samo badanie składa się z dwóch głównych elementów:

1) spożycie cukru (10 g laktulozy lub 75 g glukozy), który ma „nakarmić” potencjalne bakterie. Bakterie spożywając cukry wytwarzają gazy, których stężenie będziemy analizować w badaniu.

2) wydmuchiwanie powietrza do urządzenia analizującego w 15-20 minutowych odstępach czasu (odstępy nie powinny być dłuższe, ponieważ może to utrudnić interpretację wyników). Badanie powinno trwać minimum 2, a optymalnie 3 godziny.

Po tym czasie uzyskamy wykres przedstawiający ilość wydychanego przez nas wodoru i/lub metanu. Na jego podstawie możemy wnioskować o ewentualnej obecności SIBO.

Jak interpretować wyniki testów oddechowych?

Tę część stworzyłem na podstawie oficjalnych zaleceń Konsensusu Północnoamerykańskiego z 2017 roku [1] i wytycznych ACG z 2020 roku [2]. Są to aktualnie najbardziej oficjalne dane mówiące o diagnostyce SIBO. Dostęp do tych dokumentów jest w pełni darmowy, więc w razie jakichkolwiek wątpliwości można do nich w każdej chwili zajrzeć 🙂

Wodorowy test oddechowy (WTO)

Ilość wydychanego wodoru na czczo zazwyczaj jest niewielka i powinna wynosić maksymalnie kilka jednostek. Dokładnie taką wartość powinno wskazywać urządzenie na samym początku badania, jeszcze przed spożyciem cukru. Wysokie poziomy wodoru na czczo mogą świadczyć o złym przygotowaniu do badania lub (już na samym starcie) o obecności SIBO.

Wynik wodorowego testu oddechowego jest pozytywny, gdy ilość wydychanego wodoru wzrośnie o 20 ppm (i więcej) względem wartości wyjściowej, w ciągu 90 minut od rozpoczęcia testu.

Przykład: jeśli nasz pomiar na czczo wynosi 3 ppm, to uzyskanie wyniku 24 ppm w 60 minucie testu daje wynik pozytywny i może świadczyć o obecności SIBO.

Chwilowo może wydawać się to zagmatwane, ale spokojnie, na poniższych wykresach powinno się wszystko rozjaśnić. Przejdźmy więc do praktyki.


Przykład 1: na poniższym wykresie widzimy prawidłowy wynik WTO. Poziom wydychanego wodoru w żadnym punkcie testu nie przekroczył 20 ppm, a więc niemożliwe jest stwierdzenie wyniku dodatniego.

ujemny wynik testu oddechowego na sibo

Przykład 2: co widzimy tutaj? Poziom wodoru na czczo wynosi 2 ppm, a w 80 minucie testu 27 ppm. Nastąpił więc wzrost o 25 ppm przed 90 minutą. Warunek wzrostu o 20 ppm został zatem spełniony – wynik jest dodatni i może świadczyć o obecności SIBO.

sibo wodorowy test oddechowy

Przykład 3: tutaj mamy odmienną sytuację niż na pozostałych wykresach. Nastąpił wzrost o 25 ppm z poziomu na czczo, jednak dopiero w 140 minucie. Co w związku z tym? Nic. Wynik jest prawidłowy, interesuje nas przede wszystkim wzrost do 90 minuty testu, a tutaj widzimy, że wszystko jest OK!

wynik wodorowego testu oddechowego w kierunku sibo

Wodorowo-metanowy test oddechowy

Test wodorowo-metanowy mierzy jednocześnie stężenie dwóch gazów: wodoru (H2) i metanu (CH4). O ile nadmierne wytwarzanie wodoru jest związane bardziej z biegunkami, tak wysokie stężenia metanu spowolniają motorykę przewodu pokarmowego i mogą powodować zaparcia.

Metan podlega innej interpretacji niż wodór w testach oddechowych.

W tym przypadku wynik testu oddechowego jest pozytywny, gdy stężenie metanu w dowolnym momencie testu wynosi 10 ppm lub więcej.

Przykład: jeśli poziom metanu w 40 minucie testu wynosi 11 ppm to wynik jest dodatni i wskazuje na przerost metanogenów w jelicie (IMO).

*Część badan sugeruje, że już nawet stężenia metanu wynoszące 5 ppm mogą wiązać się z zaparciami.

Teraz podobnie jak w przypadku wodorowego testu oddechowego, przyjrzyjmy się jak wyglądają wykresy testów wodorowo-metanowych i jak podejść do ich interpretacji.


Przykład 1: tak prezentuje się prawidłowy wynik. Najwyższe stężenie metanu uzyskane w tym teście wynosi 3 ppm, czyli w porządku. A jak wygląda sprawa z wodorem? Możecie odpowiedzieć sami po analizie wcześniejszych wykresów 🙂 

wynik wodorowo-metanowego testu oddechowego w kierunku sibo

Przykład 2: tutaj mamy już ciekawszą sytuację. Maksymalne stężenie metanu osiąga wartość 12 ppm, a więc przekracza wartość graniczną 10 ppm – wynik jest dodatni i sugeruje przerost metanogenów (IMO). Bardzo prawdopodobne, że u pacjenta z takim wynikiem będą występować zaparcia.

A co powiemy o wodorze? Jego poziom jest dość niski w porównaniu do poprzednich wykresów. Może to wynikać z faktu, że mikroorganizmy wydzielające metan wykorzystują wodór do produkcji metanu (na 1 cząsteczkę metanu przypadają 4 cząsteczki wodoru). Dlatego często kolokwialnie mówi się, że metan może „zjadać” wodór.

dodatni wynik wodorowo-metanowego testu oddechowego

Przykład 3: ostatni z przykładów w dzisiejszym wpisie. Zanim przeczytacie, pogłówkujcie chwilę i spróbujcie sami ten test zinterpretować.

dodatni wynik testu oddechowego na sibo

Okej, więc co tutaj widzimy? Stężenie wodoru wzrosło o 22 ppm względem wartości wyjściowej już w 60 minucie testu (i o 34 ppm w 80 minucie). Z kolei metan osiągnął szczytową wartość 13 ppm w 100 minucie testu. W tym przypadku wynik jest dodatni dla obu gazów i ewidentnie sugeruje głębokie zaburzenia składu i/lub funkcji mikrobioty jelitowej.


Pułapki w interpretacji testów oddechowych

Testy oddechowe nie są idealne. Ba, do idealnych im bardzo daleko. W środowisko naukowym ciągle toczy się debata na temat ich przydatności w diagnostyce SIBO.

Poniżej widzicie wynik testu wodorowego, który możecie już sami zinterpretować. Widzimy wzrost o 20 ppm w 60 minucie testu – jest dodatni. Jednak wbrew temu co przedstawiłem wcześniej, nie musi koniecznie wskazywać na obecność SIBO.

wynik badania sibo

Wyniki wodorowego testu oddechowego w bardzo dużym stopniu zależą od motoryki przewodu pokarmowego.

U osób z przyśpieszoną motoryką spożyty cukier będzie szybciej docierał do jelita grubego i ulegał fermentacji z wytworzeniem gazów. W takim przypadku może nastąpić prawidłowy szybki wzrost wodoru przed 90 minutą. Wówczas mówimy o wyniku fałszywie dodatnim, czyli pomimo że pacjent jest zdrowy, wynik fałszywie wskazuje na obecność SIBO.

Część badań sugeruje, że jest to bardzo powszechny problem i większość dodatnich wyników wodorowego testu oddechowego w rzeczywistości może wynikać z przyśpieszonej motoryki, a nie obecności SIBO [3, 4]. Dlatego nie można bezkrytycznie podchodzić do uzyskiwanych wyników i ślepo stawiać diagnozę SIBO dla każdego pacjenta z wynikiem dodatnim (dotyczy to zwłaszcza wodoru).

Podczas analizy wyników testu oddechowego należy wziąć również pod uwagę objawy pacjenta, jego historię chorobową, przeanalizować sposób żywienia czy przyjmowane leki/suplementy.

Pamiętajmy, diagnozuje się pacjenta a nie wyniki badań. I diagnozę stawia lekarz, a nie dietetyk lub jakakolwiek inna osoba do tego nieupoważniona 😉


Mam nadzieję, że w miarę prosty i przejrzysty sposób udało mi się omówić diagnostykę SIBO. W przypadku problemów ze zrozumieniem polecam cofnąć się i na spokojnie przeanalizować wszystkie wykresy. Jeżeli pojawiły się jakiekolwiek pytania to możesz zadać je poniżej 🙂

34 thoughts on “Diagnostyka SIBO – interpretacja testów oddechowych

  1. Dzień dobry! Wykonywałam test na Sibo po zakończonej antybiotykoterapii (5 dni po, tak zalecił dietetyk). Antybiotyki tylko delikatnie zbiły wodór, ale metan wzrósł do 13 ppm, chociaż przed antybiotykami wynosił równo 5 i nie wzrastał. Tak chyba nie powinno być po antybiotykach? (Xifaxan i neomycyna 3×2 przez 14 dni). Z czego to może wynikać? Czy wynik może być błędny?

    1. Możliwe, że antybiotykoterapia okazała się nieskuteczna i stąd taka reakcja, chociaż ciężko powiedzieć. Nie rozumiem też decyzji o wykonywaniu testu 5 dni po zakończeniu terapii antybiotykowej.

  2. Witam,

    Czy wie Pan może, co może być przyczyną wysokiego metanu już na starcie? Na czczo, po odpowiednim przygotowaniu i jeszcze przed spożyciem laktulozy metan wynosił 60… później trochę spadał, np. do 54, a w około 80 minucie wynosił 71:/… wodór wyjściowo 1, a doszło przed 90 minutą do 35. Trochę się martwię.. 🙂

  3. Witam, według Pańskiego wpisu mówimy o SIBO jeżeli wynik do 90 minuty przekroczy 20ppm, miałam wykonany test wodorowo-metanowy i początkowy poziom wodoru to 1ppm i do 90 minuty wzrósł jedynie do 3ppm, w 100 minucie był to poziom 9, w 120 minucie 42ppm, 140minucie 87ppm, w 160minucie 127ppm, a ostatni w 180minucie 117ppm. Poziom metanu wzrósł do 8ppm więc mieścił się w normie. Miałam wykonany test ze względu na bóle brzucha, wzdęcia i zaparcia, badania krwi i kolonoskopia w normie. Czy możemy mówić tutaj o zwolnionym pasażu jelitowym i w rezultacie diagnozie SIBO? W miejscu gdzie miałam wykonane badanie otrzymałam informację, że test jest pozytywny i SIBO jest stwierdzone, czy biorąc pod uwagę Pana wpis rzeczywiście może to być SIBO?

    1. Jest możliwość, że opóźniony wzrost stężenia wodoru + towarzyszące zaparcia są wynikiem spowolnionego pasażu, ale na podstawie samego testu oddechowego nie można niestety miarodajnie ocenić pasażu jelitowego – można tylko snuć domysły. Moim zdaniem podstaw do rozpoznania SIBO nie ma.

  4. Panie Michale, wykonałam test SIBO. W przypadku CH4 tylko w jednej próbie wartość nie przekroczyła 10ppm. Wyniki H2 wyszły prawidłowe. Wynik testu wskazuje na sibo metanowe. Jednak objawy nie są są charaktersystyczne jak dla sibo metanowego. Nie mam zaparć. Wypróżniam się bardzo często 3-4 razy dziennie, nie jest to biegunka, ale towarzyszy temu uczucie „przeczyszczenia”. Czy leczenie skierowane na sibo metanowe nie spowoduje jeszcze częstszych wyrpóżnień? Jak w takim razie powinno wyglądać leczenie?

    1. Leczenie nie musi spowodować częstszych wypróżnień, ale ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Poziomy metanu >10 ppm niekiedy występują nawet u osób zdrowych i nie zawsze są wskazaniem do leczenia. Polecam działanie skonsultować z lekarzem i rozważyć alternatywne przyczyny obecnych problemów niż SIBO.

  5. Panie Michale,
    lekarz skierował mnie na SIBO, choć nie mam typowych objawów.
    Poszłam z przymrużeniem oka.
    Metan wyszedł ok, ale wodór wzrasta w 80 minucie do 10, a w 90 minucie 24, w 100 do 26 a potem spada. Wynik zaznaczyli mi pozytywny. Co Pan myśli ? To rzeczywiście Sibo?
    Czy muszę brać antybiotyk ?

        1. Wynik jest dodatni, bo wzrost do 90 minuty wynosi 22 ppm. Jednak nie musi to koniecznie być SIBO – to już musi ocenić lekarz.

          Czy to jest główną przyczyną zapalenia żołądka? Na pewno warto w pierwszej kolejności wykluczyć bardziej oczywiste przyczyny, dopiero później ew. myśleć o SIBO.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.